9 miesięcy do dorosłości

Wpis

piątek, 17 maja 2013

Pokój marzeń.

Dla mnie samej najprzyjemniejszą częścią zzwiązaną z przygotowaniami do powitania Kluski na świecie było kolekcjonowanie ubranek i rzeczy do pokoju małego. Niestety, artykuły, które są całkowicie niezbędne, takie jak pampersy, chusteczki, kocyki, smarowidła do i po kąpieli są po prostu pochłaniaczami gotówki. 

Nie trzeba wydawać zawrotnej iliści gotówki, żeby urządzić stymulujący rozwój malucha pokuj albo kącik w pokoju rodziców. Jesli chodzi o mebelki to można rozejrzeć się po komisach z artykułami dla dzieci, w których znaleźć możemy nie tylko ubranka na każda okazję ale i wózki, foteliki, nosidełka, buciki ale również mebelki, całkiem nowe zabawki czy bujeki- i oczywiście masę innych rzeczy. Zaoszczędzić mozna poprzez renowację starych mebli- komodę można przemalować na biały kolor, który będze pasował zarówno do pokoju chłopięcego jak i dziewczęcego. Dla większego malucha można dodatkowo znaleźć kolorowe naklejki piankowe (ok. 7 zł 20cmx20cm) z postaciami z bajek, które w razie konieczności można zawsze odkleić. Pozostając w temacie mebli, niezbędnym elementem dziecięcego pokoiku jest łóżeczko. Zupelnie zbędnym wydatkiem jest kołyska, chociaż piękna to po trzech miesiącach, kiedy dziecko zaczyna wykonywać nawet mało świadome ruchy staje się dla niego mało bezpiecznym miescem do spania. Warto kupić drewniane łóżeczko, które daje możliwość obniżania poziomów względem wieku i umiejętności dziecka. Równie ważny jest materacyk, który dobieramy. Dobrze, jesli jest hipoalergiczny, podobnie z kołderką i w późniejszej fazie z poduszką. Na pewne rzeczy nie warto skąpić grosza, zwłaszcza w przypadku noworodka. 

Milion misiów, pięćset grzechotek i tysiąc pierdołek nie jest konieczna, maluszek i tak nie bedzie potrafił się nimi bawić, jest to zbędny wydatek, bo prawda jest taka, że piękny, metrowy miś z melodyjką dla nas jest najwspanialszy na świecie, a dla dziecka to może okazac się straszydło. Moje dziecko pierwsze miesiące spędziło w otoczeniu kilku czarno- bialych misiów i kiedy się w nie wpatrywał często zasypiał, bo male dziecko nie odróżnia jeszcze kolorów a te najbardzien kontrastujące, czyli czerń i biel, sa zawsze w stanie przyciągnąć jego uwagę. Jeśli zdecydujesz się na karuzelkę, czy jakąkolweik zabaweczkę, nie kupuj tej, która jest w pięknych pastelowych kolorach, chociaż dla ciebie zapewne jest atrakcyjna, maluszkowi te kolory zleją się w jeden. Warto stawiać na kontrasty, neony. Jeśli chodzi o dźwięk, niech on nie będzie "piszczący", zbyt głośny i za szybki, karuzelka ma wyciszyć dziecko a nie je pobudzać. 

Oświetlenie to też ważna kwestia, wrto aby w pokoju malucha znalazła się lampka nocna, żeby w razie nocnych płaczów nie rozbudzać dziecka ostrym światłem. Takie lampki oraz inne przedmioty do wykończenia wnętrza malucha można znaleźć np. w Ikei. Warto zadbac o bezpieczeństwo, montując na ostrych rogach stołu specjalne zabezpieczenia a do kontaktów powtykać zaślepki. Dobrze schowane okablowanie przy dziecku, które samodzielnie przemierza mieszkanie to też konieczność, za kablem może polecieć monitor, telewizor, czy inny sprzęt. 

Kiedy maluch jest większy, przybywa zabawek i warto sprawić sobie plastikowe skrzynie lub pojemniki, albo po prostu ozdobić z dzieckiem duże kartonowe pudełka, do ktorych chowane będą zabawki. 

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
gallantry
Czas publikacji:
piątek, 17 maja 2013 15:11